W sobotę (5 maja) Maciek, Tomek i Peyman robili grila. Pogoda się popsuła i gril robił sie na na dworze, a wszsycy siedzieli w domu
Były piersi z kurczaka, skrzydełka, nóżki, szaszłyki i Irish Pudding (kaszanka)…
Po grilu imprezka w domu: oglądanie snookera i “karaoke”. Było miło
Zdjęcia robiło wiele osób z aparatu Adasia
zobacz zdjęcia
Wczoraj byliśmy na wycieczce po krainie zwanej Connemara. Jest region położony na północny-zachód od Galway. Mieliśmy jechać na autobusem, ale państwo Czaja zaproponowali wzięcie nas z sobą, jako że też jechali (DZIĘKUJEMY!).
Pojechaliśmy drogą N59 do Clifden. Po drodze robiliśmy zdjęcia w mniejszych miejscowościach. W Clifden tankowanie oraz rundka po kościele (witraże w tej galerii pochodzą z jednego z dwóch kościołów w tym mieście). Następnie, pojechaliśmy trochę na płn.-zach., bilżej oceanu gdzie robiliśmy zdjęcia wody i lądu widzianego z góry. Przejeżdżając przez Connemara National Park, zajechaliśmy do Kylemore Abbey (klasztotu sióstr benedyktynek) oraz ogrodów przy nim. Później wzdłuż brzego Lough Corrib wróciliśmy do domu.
Warto wspomnieć o pogodzie. Nie było już 20-tu kilku stopni – panowały wyspiarskie klimaty. Na zmianę słońce, mniejszy lub większy deszcz i trochę wiatru.
Podsumowaując, kolejna ciekawa wycieczka po zielonej Irlandii
zobacz zdjęcia